 Shabby chic jest łatwą i
efektowną metodą postarzania mebli oraz rozmaitych sprzętów.
Jeśli lubimy klimaty prowansalskie, wiktoriańskie lub augustiańskie
i takie dominują w naszych domach przy pomocy techniki SHABBY CHIC
oraz decoupage możemy wyczarować niebanalne i romantyczne
przedmioty dla naszego domu. Liftingowi można poddać choćby
krzesło lub stołek. Efekt będzie tym bardziej ciekawy im ciekawszy
kształt mebla.
Materiały
-krzesło bądź stołek
-farba akrylowa do drewna
–biała lub ecru, niebieska, szara
-wałek do malowania,
gąbka, pędzel płaski mały oraz szeroki 9 do lakierowania)
-motyw serwetkowy
-klej, nożyczki,
świeczka, papier ścierny o średniej ziarnistości
-lakier poliuretanowy-
matowy
Krok pierwszy
Jeśli krzesło jest
surowe a więc było wcześniej lakierowane lub malowane farbami
wystarczy przetrzeć je papierem ściernym średniej ziarnistości i
odpylić całą powierzchnię. Jeśli natomiast stołek miał na
sobie powłoki farby lub lakieru postarajmy się dokładnie je
usunąć. Czasami wystarczy solidne ścieranie papierem ściernym o
dużej ziarnistości a następnie przeszlifowanie powierzchni
papierem drobnoziarnistym w celu jej wygładzenia. Jeśli sprzęt
pokryty był np. grupą warstwą farby olejnej można ją usunąć
przy pomocy specjalnych preparatów chemicznych dostępnych w
sklepach z farbami. Smarujemy mebel takim specyfikiem a po godzinie
powłoka starej farby zejdzie łatwo i bez problemu będziemy mogli
przystąpić do dalszej pracy.
Krok drugi
Na farbę bazę, która
ma być widoczna na przetarciach, wybrałam kolor szaro-niebieski
pasujący do niebieskiego motywu róż, który ma zdobić siedzisko
stołka. Kolor szaro-niebieski, lekko przygaszony uzyskamy mieszając
niebieski (np. błękit nieba) z niewielką ilością szarości. Do
uzyskanego z mieszania koloru dodajemy niewielką ilość białej
farby.
Starannie malujemy całą
powierzchnię stołka farbą. Jeśli istnieje konieczność
powtarzamy malowanie. Pamiętajmy aby dorobić sobie więcej farby
tak aby w razie potrzeby ponownego malowania mieć dokładnie ten sam
kolor.
Krok trzeci
Po wyschnięciu farby
przecieramy świeczką ranty siedziska i nóg.
Krok czwarty
Wybranym kolorem –biały,
ecru lub jasny beż malujemy cały stołek. Aby uzyskać ładne
pokrycie pomalowałam taboret trzykrotnie.
Krok piąty
Kiedy farba wyschnie
papierem ściernym o średniej ziarnistości nawiniętym na korkowy
klocek przecieramy wszystkie ranty które uprzednio przetarliśmy
świeczką. Kremowa farba bez problemu zejdzie ukazując w tych
miejscach niebiesko-szarą farbą bazę .Papierem ściernym możemy
również przetrzeć całą powierzchnię stołka co sprawi że
nabierze on cech jeszcze bardziej "podniszczonego" mebla –nasze
postarzenie zyska większą autentyczność.
Krok szósty
Wycięty motyw serwetkowy
komponujemy na siedzisku i naklejamy .
Dlaczego
zdecydowałam się na motyw serwetkowy? Powód był istotny-zależało
mi na tym aby wycinanka idealnie wtopiła się w siedzisko tak abym
nie musiała wielokrotnie lakierować jego powierzchni. Wielokrotne
lakierowanie nie pasuje do stylu shabby i mebel mógłby stracić
swój klimatu. Serwetkowy motyw wystarczy dwukrotnie polakierować
MATOWYM lakierem poliuretanowym i gotowe!
Specjalnie dla Cafeart.pl: http://nicnierobienie.blogspot.com/
Przedyskutuj ten artykuł na CafeForum. »
Dodaj jako ulubiony (10) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 16629
1. Dodane przez szarotka, w dniu - 22-08-2009 13:41 Świetne! Mam w domu dwa stare, paskudne taborety, czekające na ozdobienie:) |
2. Dodane przez kamisia_1, w dniu - 20-07-2010 12:41 Świetne :) Moje stare krzesła na wsi też powoli ulegają przemianie:) |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę zaloguj się lub zarejestruj. |