 Frywolitką nazywamy koronkę wykonywaną na czółenku lub igle. Najprawdopodobniej technika ta była znana już w starożytnym Egipcie (brak na to dowodów materialnych, choć znaleziono w grobowcach faraonów węzły przypominające makramy) i Chinach.
Swój rozkwit frywolitka osiągnęła w osiemnastym wieku. W owym czasie czółenka były duże i bogato zdobione. Wykonywano je między innymi z bursztynu, złota, srebra i innych drogich surowców. Używały je kobiety z magnackich i szlacheckich rodów. W owym czasie nie znano łuków. Ich wynalezienie umożliwiło rozwój koronki poprzez wzbogacenie wzornictwa. Początkowo były to elementy łączone igłą, dopiero później wynaleziono sposób łączenia ich za pomocą pikotek.
W latach dwudziestych minionego wieku, popularność przyniosły liczne publikacje książkowe dostarczające atrakcyjnych wzorów chętnie wykorzystywanych aż do dziś. Druga wojna światowa i jej konsekwencje spowodowały zanik zainteresowania tą techniką na rzecz bardziej prozaicznych wyrobów rękodzielniczych niezbędnych w codziennym życiu jak swetry, skarpety, szale, czapki czy rękawiczki. Dopiero pod koniec dwudziestego wieku wzrosło zainteresowanie ta techniką i trwa do dziś wróżąc jej świetlana przyszłość.
Nazwa „frywolitka” wywodzi się z języka francuskiego i oznacza po prostu koronkę. W języku angielskim znana jest pod nazwą „tatting”. Jej pochodzenie nie jest znane. „Occhi” to nazwa, pod którą rozpowszechniona jest we Włoszech i Niemczech. W języku francuskim i hiszpańskim jest to „frivolitè”.
Przybory i nici
Niezbędnymi przyborami do wykonywania koronki czółenkowej są: czółenka, szydełko, igła i nożyczki oraz nici.
W Polsce ogólnie dostępne są czółenka plastikowe. Najczęściej są to czółenka produkcji niemieckiej w dwóch wariantach widocznych na zdjęciu poniżej.
Pierwsze, to czółenka zbudowane z dwóch części spinanych na wtyk. Drugie składają się z wyjmowanej szpulki oraz szydełka. Ceny tych czółenek są w różne, jednakże nie przekraczają 20 zł.
Duże czółenka, autorstwa J. Stawasza, wykonane z pleksi, z możliwością regulacji docisku, są świetnie wyważone i dobrze leżą w ręce. Można na nie nawinąć dużą ilość nici, co nie jest bez znaczenia przy tworzeniu większych form koronkowych. Ich cena jest dość wysoka.
Zdjęcie 3 – Czółenka J. Stawasza
Od czasu do czasu na Allegro można nabyć drewniane czółenka, natomiast znacznie większy wybór czółenek można znaleźć na eBay.
Nici, z których będziemy korzystać przy tworzeniu koronki maja pierwszorzędne znaczenie, bowiem od ich skrętu zależy wygląd gotowej frywolitki i komfort pracy z nimi.
Na rynku mamy wiele firm oferujących nici. Według mnie najlepsze są nici firmy Coats o nazwie Aida oraz firmy Altin Basak o nazwie Maxi.
Zdjęcie 4 – Nici
Większość firm posiada w swojej ofercie szeroką gamę kolorystyczną, w tym melanże. Klasyczna koronka frywolitkowa jest biała lub beżowa. Grubość nici określona jest numerami od najgrubszej: 05 do najcieńszej: 80. Aby osiągnąć efekt niebywałej lekkości, najlepiej używać nici od nr 30 i wyżej.
Dodaj jako ulubiony (4) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 8289
1. Dodane przez Magda M., w dniu - 15-01-2009 12:12 Co to znaczy "cena jest dość wysoka" za czółenka J. Stawasza. Można wiedzieć jaka? |
2. Dodane przez skrzacik, w dniu - 30-01-2009 17:52 trzy lub cztery lata temu płaciłam za jedno 40 zł. nie wiem ile teraz kosztuje, ale śmiało mozna mniemać, że więcej. |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę zaloguj się lub zarejestruj. |