|

Przychodzi taki moment, kiedy biżuteryjki czują nieodpartą chęć własnoręcznego tworzenia koralików. Przyczyny są różne – czasami po zakupach półfabrykatów już nas nie stać na kryształki, masy perłowe itp., czasami mamy pomysł na biżuterię, której istotnym elementem są koraliki, których kształt i kolor już sobie dokładnie wyobraziłyśmy, a których nie ma w żadnym sklepie, a czasami chcemy spróbować czegoś nowego.
A tutaj przychodzą nam z pomocą ogromne możliwość, jakie niesie ze sobą stosowanie masy termoutwardzalnej (modeliny).
Jednym słowem: modelina daje nam wolność tworzenia.
Zakup modeliny Kupno modeliny nie stwarza zbyt wielkiego problemu – jest dostępna w większości sklepów papierniczych, a z cała pewnością znajdzie się w każdym, hipermarkecie. Istnieje również możliwość zakupienia tejże masy w sklepach internetowych. Na rynku polskim możemy wybierać spośród kilku producentów (krajowych oraz zagranicznych), a oferowane przez nich produkty zazwyczaj różnią się niektórymi własnościami, np. czas utwardzania, intensywność koloru, plastyczność, łatwość łączenia kolorów. Nie istnieje idealna modelina dla każdego, wszystko zależy od indywidualnych preferencji oraz jej przyszłego przeznaczenia. Niektórzy wolą twardszą masę, która nie będzie „ciapowata”, innym formowanie takiej modeliny może sprawiać trudności. Możesz planować tworzenie własnych barw, lub też stawiać na wyraźną granicę między łączonymi kawałkami w różnych kolorach. Musisz sama sprawdzić, który producent stanie się Twoim ulubionym. Gdy już zdecydujesz, że chcesz się bawić w tworzenie własnych koralików rozważ zakup modeliny producenta, który oferuje każdy kolor oddzielnie. Na początek: polecam kupno 2 paczek modeliny jednego producenta – pamiętaj, że w paczkach zazwyczaj są podstawowe kolory i to Ty będziesz musiała stworzyć ciemny zielony, jasny zielony – uwzględnij to w swoich zakupach. Narzędzia pracy Głównym narzędziem pracy stają się Twoje dłonie. Warto je od czasu do czasu zwilżać wodą tak, aby modelina się do nich nie kleiła. Jeżeli będziesz chciała wykonywać koraliki nie tylko o kulistym kształcie, ale również sześciany czy walce potrzebne będzie ostrze do cięcia masy – żyletka, skalpel lub nożyk. Właściwości modeliny wymagają, aby narzędzie było ostre. Inaczej będą się tworzyć zagłębienia w miejscu nacięcia.
Do robienia oczek w koraliku niezbędne będzie posiadanie szpilki, wykałaczki, patyczka do szaszłyków czy też cienkiego szydełka - przy czym obowiązują ta sama zasada, co przy ostrzu – narzędzie to musi być ostre tak, aby nie powstawało wgłębienie w miejscu „wkłucia”. Pamiętaj, że praca z modeliną może brudzić podłoże, na którym pracujesz, – zatem nie rób tego bezpośrednio na biurku, ale przygotuj sobie jakąś podkładkę- ja stosuję kawałek drewnianej płyty, która notabene nie jest najlepszym stanowiskiem pracy – bardziej nadają się plastikowe podkładki. Aby nasze koraliki nie kleiły się do podłoża możesz zwilżać podłoże (plastik) lub podłożyć silikonowany papier do pieczenia (drewno). Większość prac z modeliną wymaga jej wielokrotnego wałkowania – a zatem będzie potrzebny wałek/ butelka/ jakikolwiek twardy przyrząd o walcowatym kształcie. Jeśli po pewnym czasie zabaw z masą stwierdzisz, że to coś dla ciebie możesz się pokusić a zakup maszynki do makaronu – koniecznie z przystawką wałkującą – znacznie przyjemniej się pracuje, a i kolory ładnie się łączy. Na początek:, jeśli korzystasz z wałka kuchennego, do którego modelina się klei zamiast zwilżać wodą możesz masę przykryć kawałkiem papieru do pieczenia i tak wałkować. Pamiętaj, aby wysuszyć modelinę chusteczką, albo papierem toaletowym zawsze, gdy kończysz jeden etap pracy i zaczynasz drugi. Wyroby z modeliny nie są niestety gotowe do użytku zaraz po tym, kiedy wyjdą spod naszych rąk. Trzeba je jeszcze poddać obróbce, dzięki której nabierze ona trwałości a tym samym będzie nas cieszyć przez długi czas. Utwardzanie Są dwa rodzaje modeliny: termoutwardzalna i samoutwardzalna. Zajmiemy się tutaj pierwszym rodzajem, gdyż pierwszy nie wymaga żadnych zabiegów z naszej strony na etapie utrwalania. Na opakowaniach jest zazwyczaj zaznaczone, jaki to typ masy, przy czym znacznie częściej spotyka się masę termoutwardzalną. W zależności od własnych preferencji, modelinę można utwardzać poprzez gotowanie jej w wodzie lub też wypiekanie w piekarniku w temperaturze 100 stopni – obie czynności trwają 10-15 minut w zależności od wielkości koralika. Obie metody mają swoje wady i zalety – w piekarniku bardzo łatwo „przyrumienić” koraliki i wówczas wszystkie są brązowe;) co w przypadku gotowania się nie zdarza. Natomiast większość rodzajów modeliny w trakcie gotowania pokrywa się białym nalotem, z którym można sobie poradzić poprzez zastosowanie jednej z metod wykańczania koralików. Wykańczanie koralików Istnieją trzy najpopularniejsze metody kończenia pracy nad koralikami: Dwa pierwsze sposoby pozwalają na zniwelowanie w znacznym stopniu białego osadu po gotowaniu, jednakże w drugim przypadku koraliki mogą nie dać się odtłuścić zupełnie i w efekcie będziemy odczuwać ich „tłustość”. Oczywiście lakierowanie powoduje błyszczenie się koralików i wydaje się, że gdy chcemy pozostać przy „naturalnym”, matowym produkcie idealny jest sposób trzeci, lecz ma on tę wadę, iż biżuteria wykonana przy użyciu tychże komponentów jest zupełnie nie zabezpieczona przed różnymi warunkami atmosferycznymi jak i przed upływem czasu. Lepiej poszukać w sklepach budowlanych lakieru matowego, co w efekcie da nam słaby połysk. Jeśli chodzi o inne sposoby wykańczania koralików to oczywiście można tez pobawić się techniką decoupage, – ale o tym w innym dziale portalu. Zapraszam do zabawy z modeliną – uwolnijcie swoją wyobraźnię nie tylko na poziomie aranżacji gotowych produktów, ale same je stwórzcie.
Dodaj jako ulubiony (9) | Zacytuj ten artykuł na swojej stronie | Odsłon: 53633
1. Dodane przez Aneta, w dniu - 08-11-2008 15:00 Bardzo ciekawe ;) dziękuję. |
2. Dodane przez Piotr, w dniu - 08-11-2008 20:20 właśnie roluję moje pierwsze kulki czyt. \"koraliki\" :D Szkoda, że nie podano w artykule namiarów na producentów modeliny |
3. Dodane przez streetka, w dniu - 20-11-2008 18:08 super artykuł! tylko napisal by ktoś jak łatwo zmiękczyć modelinę, już próbowałam wkładać ją do gorącej wody ale nic z tego- i tak jest twarda i się kruszy:( |
4. Dodane przez sadiee, w dniu - 22-11-2008 06:58 Do zmiękczania modeliny dość dobrze sprawdza się odrobina oliwki, np. mozna nią lekko natłuścić ręce przed wyrabianiem. |
5. Dodane przez krycha, w dniu - 09-12-2008 23:44 napiszcie coś proszę,czy można malować po modelinie??np.farbami akrylowymi jakieś wzorki?? |
6. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 13-12-2008 19:55 jeżeli chodzi o malowanie po modelinie to jak najbardziej tak. farby akrylowe jak i tusze sa w porzadku. polecam rowniez budry srebrne i zlote oraz brokaty. jeżeli chodzi o producentow to dajcie sobie spokoj z fimo, poprostu sie nie oplaca. ja kupuje modeline w sklepie dzla artystow- pol kilograma 8zl (firma speed sie nazywa i mozna znalezc jej produkty w necie) plecam rowniez lakier Lustrina jest tani (12zl) a efekt jest naprawde super, nadaje bardzo wysoki polysk. zabawa z modelina wymaga nieco wprawy ja juz zajmuje sie tym zawodowo od ponad dwoch lat, wiec moje porady wynikaja z doswiadczenia i wlasnych wzlotow i upadkow;)co do zmiekczania modeliny to sa specjalne preparaty, ale zdarza sie tak, ze modelina poprostu jest juz stara i nawet one jej nie zmiekcza i nie polecam wkladania modeliny do cieplej wody czy ukladania jej na kaloryferze- efekt moze byc odwrotny do zamierzonego. |
7. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 13-12-2008 19:58 ah! zapomnialam dodac, ze jezeli zamierzacie zaczac zabawe z modelina na powaznie to polecam zakup najzwyklejszej maszynki do robienia makaronu:) daje nieograniczine mozliwosci tworzenia niepowtarzalnych wzorow oraz melanży :) to tylko 50 zl a bizuteria dzieki temu jest na serio niesamowita:) polecam goraco. |
8. Dodane przez Natalia, w dniu - 02-01-2009 18:11 Mam pytanie co do mieszania kolorów...jak z modeliny stworzyć kolor brązowy? bardzo proszę o odpowiedz! :) |
9. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 06-01-2009 12:11 jeżeli chcesz stworzyc kolor brazowy, to najlepiej wykorzystac kombinacje trzech kolorów, a mianowicie czerń, czerwień i żółć. no i mieszac i mieszać aż do otrzymania porządanego efektu. oczywiście proporcje mozna dowolnie zmieniać w zależności od tego jaki odcień brazu chcemy otrzymac. milego eksperymentowania i mieszania |
10. Dodane przez nikaa__, w dniu - 11-01-2009 20:38 mam pytanie , bo jeśli chciałabym zrobic sobie kolczyki, to czy gdy wrzuce je do gotującej się wody te "pręciki" nie ulegną jakiejś reakcji? |
11. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 15-01-2009 17:48 z zatopionym w modelinie drucikiem nic nie powinno sie stac, no chyba ze dodasz do wody jakiegos kwasu:)) ale wierze ze tego nie robicie:)) spokojnie mozna wygotowac modeline a z zaczepem nic sie nie stanie. moja rada co do wygotowywania malych form z masy...wystarczy zaledwie kilka minut we wrzatku, nie trzeba gotowac dlugo...to nie ziemniaki:)) potem najlepiej wszystko szybko wrzucic do zimnej wody, osuszyc i polakierowac! |
12. Dodane przez maryika, w dniu - 16-01-2009 03:38 O jej nie wkładajcie modeliny do ciepłej wody, aby rozmiękczyć - efekt odwrotny. Modelinie nie szkodzi niska temperatura, wyższa - fatalna - oczywiście podczas pracy z nią. Ja NIGDY nie gotuję, wyłącznie wypiekam; a to dlatego, że czasami pigment, czyli barwnik jest nietrwały i podczas gotowania wybarwia się. Modelina z Łodzi ze "speedu" jest bardzo dobra (niestety nieporównywalna z FIMO); jeśli zbyt kleista - wietrzę ją przez pewien czas i do pracy używam mąki kukurydzianej lub lekko zwilżam palce wodą. A w ogóle dobrze jest schładzać dłonie w zimnej wodzie podczas tworzenia czegoś z modeliny. Modelina pruszkowska do bani. Z modeliną pracuję ponad dziesięć lat i jest ciągle dla mnie fascynująca. Można z niej zrobić fantastyczne rzeczy; całusy |
13. Dodane przez Ka$, w dniu - 22-01-2009 23:22 Hej... mam pytanie... bo ja dopiero zaczynam "bawić" się modeliną i w przypadku kolczyków nie wiem jak zaczepić pręcik o koralik... ;/ Te pręciki się wsadza w koralik przed gotowaniem czy może inaczej?? |
14. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 26-01-2009 22:20 jeżeli chodzi o robienie zaczepów przy małych formach z modeliny tzn np.: jakieś skomplikowane kształty, figurki to zaczep należy umieścic przed wypiekaniem lub gotowaniem. natomiast jeżeli chodzi o koraliki o kształcie kuli, kwadratu badż krążka to najłatwiej zrobić otworek w koraliku przed obróbką termiczną. nie ma też obaw że taki zaczep po wygotowaniu czy wypaleniu wypadnie gdyż modelina pod wpływem wysokij temperatury "zbiega" się tzn odrobinę zmniejsza swoją objętość. potem tylko lakierowanie suszenie i gotowe:) |
15. Dodane przez Magda, w dniu - 03-02-2009 21:18 mam pytanie, czy modelina po samym otwarciu może się jakoś wysuszyć? trzba ją specjalnie przechowywać? |
16. Dodane przez republika koralowa, w dniu - 06-02-2009 11:10 modelina ma kilkuletni okres ważności. po otworzeniu opakowania wyparowuje z niej plastyfikator czyli substancja nadająca jej miękkość. jednak odpowiednio przechowywana będzie służyć przez bardzo długi czas. przede wszystkim przechowujcie modelinę w szczelnym pojemniku np. w puszce metalowej po ciastkach. małe kawałeczki lub wałki najlepiej zawijać w pergamin albo folę aluminiową świetnie też sprawdza się woskowany papier. pamiętajcie aby podczas przechowywania nie dopuścić do posklejania się modeliny.ważne jest również aby pod żadnym pozorem nie przechowywać nieutwardzonej modeliny niedaleko źródeł ciepła, gdyż może to spowodować jej częsciowe utwardzenie. |
17. Dodane przez Agnieszka, w dniu - 15-02-2009 19:44 mi na przykład często podczas gotowania pękają elementy okrągłe... co zrobić żeby tak się nie zdarzało?? |
18. Dodane przez Fiolei, w dniu - 19-05-2010 14:51 A jak wlozymy rozne kolory do wody to sie jakos nie zbarwia jak ubrania w praniu |
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę zaloguj się lub zarejestruj. |